LA FIN

Instalacja performatywna

O instalacji

Instalacja performatywna Moniki Wachowicz i Jarosława Freta.

Performans „La Fin” dotyczy głęboko rozumianej ekologii kultury czy też – mówiąc za Jerzym Grotowskim – ekologii międzyludzkiego. To nie tylko ekologia zachowań, mikro – i makrorytuałów, lecz przede wszystkim ekologia środowiska komunikacyjnego i prawa do wyrażania siebie wobec innych, co z jednej strony stanowi fundament kultury zachodniej, jakim jest personalizm, z drugiej – nakazuje pamiętać, iż stwarzamy się każdorazowo „w” i „dzięki” kontaktowi z drugim człowiekiem.

W performansie wykorzystanych jest kilka początkowych, kilkusekundowych fragmentów utworów stanowiących kanon kultury muzycznej Zachodu.

Działania w trakcje performansu będą swoistym aktem Ablucji.

La Fin cytuje pierwszy rozdział La Société du spectacle Guya Deborda, kończąc go jednym brakującym zdaniem: „Spośród wszystkich spektakli wciąż niedoścignionym pozostaje wojna”.

Koncepcja
Jarosław Fret i Monika Wachowicz
Ruch sceniczny, kostiumy i wykonanie
Monika Wachowicz
Muzyka
„Adagio for Strings" Samuela Barbera
Tekst
fragmenty Ewangelii Tomasza oraz „Społeczeństwa spektaklu" Guya Deborda
Muzyka na żywo
Jakub Karpoluk (japoński bęben ko-tsuzumi)
Dziewczynka
Amelia Helena Mazur
Video
Jarosław Siejkowski
Czas
40 min

Prezentacje

Open Eyes Art Festival - Open Eyes Economy Summit. ICE, Kraków. (Perform[ing]Poland, Przeglądu sztuki performansu).
19.11.2024
Europejskie Centrum Solidarności, Gdańsk. (Perform[ing]Poland, Przeglądu sztuki performansu).
24.11.2024
Premiera Katowicka odbyła się w Galerii Sztuki Współczesnej BWA w Katowicach
25.02.2025
31. Międzynarodowy Festiwal Sztuk Performatywnych w Katowicach. Katowice Miasto Ogrodów – Instytucja Kultury im. Krystyny Bochenek
02.06.2025
Festival BABEL FAST w Rumunii/Targowiste
14.06.2025
14 edycja Hommage à Kieślowski w Sokołowsku
29.08.2025
International Host LAB Peguerinos/Espana/Hiszpania
5.09.2025
Ponaduczelniany Przegląd Performansu PPP we Wrocławiu. Studio Na Grobli
5.12.2025
Instytut im J. Grotowskiego we Wrocławiu. Przejście Żelaźnicze
25.04.2026
PĘPEK ŚWIATA. Zakopiańskie Prezentacje Artystyczne. Teatr im. St. I. Witkiewicza. Zakopane
25.09.2026

Recenzje

„…Z kolei „La Fin” to nowy projekt sceniczny studia Wachowicz/Fret po prezentowanych w ostatnich latach: „Szeolu”, „Granicy”, „Medeach”, „Siedem” i „Kairosie”. Spektakl w materiałach promocyjnych określany jest jako „instalacja perfomatywna” (to typ dzieła sztuki, które łączy elementy instalacji, trójwymiarowego dzieła sztuki, które jest umieszczane w określonej przestrzeni, z aktywnymi działaniami, przedstawiane na żywo przed publicznością). Co jest instalacją w „La Fin”? Stół i krzesła dla zaproszonych gości znajdujące się w basenie wypełnionym wodami zapomnienia? Fotel bujany, rekwizyt prologu i epilogu poruszany – dla odmiany – poruszeniami pamięci (mistrzyni ceremonii)? Ekrany ulokowane bokiem do widowni, przodem do siebie, na których wyświetlają się dialogi biblijne i rozważania o istocie i naturze spektaklu (Grotowski, Debord). Czy wreszcie my sami, zmierzający na zebranie, przechodzący rytuały oczyszczenia/wtajemniczenia (religia i filozofia), oglądający swoje własne odbicia w czarnej wodzie pod stopami. Własne echa. Jest taki piękny, zarazem kulminacyjny moment we „Wszystkich porankach świata” Alaina Corneau – wszak wszystkie dialogi do tego finału zmierzają – kiedy główny bohater w końcu rozwiązuje problem i tajemnicę praxis. „Muzyka jest dla umarłych”, muzyka jest dla cieni. Dla niewypowiedzianego żalu, bezgłośnego lamentu, który jest jak echo (najlepiej echa niosą wieczorne, nienaruszone tafle wody). Nie sposób jest połączyć wszystkie elementy wizualne, muzyczne i tekstowe „La Fin” w całość. Może odbierać spektakl tylko we fragmentach, tak jak we fragmentach wybrzmiewa muzyka (i nagle się kończy, urwana tak szybko jak nić żywota).

Monika Wachowicz jest sugestywna, skupiona jak na mistrzynię ceremonii przystało, jak na ostatnią wieczerzę przystało, jak na spektakl odgrywający bez końca (taki paradoks) tę samą historię przystało. Również historię teatru początku, pierwszego spektaklu (bęben kotsuzumi, nieodłączny element japońskiego teatru N?). Pierwszy raz w życiu, o ile mnie przeczucie nie myli, dotarła do mnie ta oczywistość: teatr ma w sobie moc łączenia wątków, nici, intuicji, ceremonii rozproszonych i zagubionych w czasie. Jeśli teatr odkrywa tę moc (i pieśń, która go porusza), mówi wtedy o rzeczach najważniejszych i najgłębszych…”

Radek Kobeirski. PRZEŚWIETLENIA, REZONANSE, PRAKTYKI UWAŻNOŚCI. XXXI Festiwal Sztuk Perfomatywnych A Part. Czerwiec 2025

„… Po raz kolejny oglądam to dzieło Studia Wachowicz/Fret. I po raz kolejny odnajduje w nim ważne wątki. Ten spektakl wydał mi się najbardziej czysty konstrukcyjne, z wszystkich, które do tej pory obejrzałam. Pozostał jedynie konieczny układ znaków performatywnych, literackich i dźwiękowych. W rogu foyer siedzi Monika, odmienna od widzów, a przecież przez nich niezauważona. Sam performans to gra Moniki z czterema podstawowymi żywiołami: eterem, powietrzem, ziemią i ogniem. Powrót do przedsokratejczyków, do korzeni jońskiej filozofii przyrody. Jest to znaczące, gdy doświadczenia dwu ostatnich wieków stawiają pod znakiem zapytania dorobek okcydentalnej etyki. Bezpośrednio w przestrzeni gry wykonywany jest „Adagio for Strings”, utwór Samuela Barbera. Ten dwudziestowieczny kompozytor potrafił umiejętnie łączyć muzykę romantyczną ze współczesnymi mu gatunkami. Dlatego w adagio wprawiające eter w stan wibracji dźwięki układają się w grę przeciwieństw harmonii i dyscharmonii. W sposób niezwykły łącząc się z słowami Chrystusa z apokryfu „Ewangelii wg św. Tomasza”. Układ koptyjski tekstu zawiera logia Jezusa, które przybierają formę podobną do dialogów platońskich. Joshua jest mędrcem objawiającym się swym uczniów poprzez Słowo. Jak zawsze głęboko przeżywam doświadczenie Ziemi, jej zapachu, smaku, wilgotności; gdy klęczący wtulam swą twarz w jej wnętrze. Myślę wtedy o słynnym performansie Mariny Abramović, podczas którego grupa bałkańskich kobiet łączy swą płodność z życiodajnością Ziemi w atawistycznym rytuale. Obrzęd obmycia nóg, gdzie to co niskie łączy się z tym co wysokie, odsyłając w duchową podróż do własnego wnętrza. Dźwięki japońskiego bębna ko-tsuzumi, w wykonaniu Jakuba Karpoluka, wyznaczają rytm obrzędu wtajemniczenia. Performens kończy się w absolutnej ciszy, widzowie pozostają z tajemnicą (a przynajmniej taką mam nadzieję)…”

Klaudia Święcicka. 27.09.26. PĘPEK ŚWIATA. Zakopiańskie Prezentacje Artystyczne. Teatr im. St. I. Witkiewicza w Zakopanym.

Dofinansowanie

Projekt finansowany przez TEATROGRANTY 2024, Katowice Miasto Ogrodów, Instytut im. Jerzego Grotowskiego we Wrocławiu oraz Monika Wachowicz Studio Ciała i Emocji.